«

»

lut 15

Wydrukuj to Wpis

Kijowa refleksja …

Funcarving - jazda bez kijów | by  snowsports.hu

Funcarving – jazda bez kijów

No tak to bywa – jedziesz sobie spokojnie kanapą w górę, w oczekiwaniu na zjazd znudzonymi oczyma wodzisz po okolicy. Czasem wywiązuje się dyskusja z innymi narciarzami jadącymi do góry.

I podczas wieczornej jazdy gdzieś w Beskidach, na jednej z  kanap wywiązała się między mną a pewnym narciarzem rozmowa o jeździe z kijami …Czego się dowiedziałem o moim współtowarzyszu podróży w górę to to, że właśnie pierwszy raz stoi na nartach. Wzorem wszystkich swoich kolegów poszedł do wypożyczalni i wypożyczył cały komplet narciarski – buty, narty, kije.

O ile do pierwszych dwóch ciężko się przyczepić, o tyle kije są przynajmniej przez pierwszy tydzień zbędne.

Czemu początkujący bierze kije?

Bo kije to nieodłączny atrybut narciarza. Bo wszyscy znajomi jeżdżą z kijami, bo łatwiej będzie zakręcać, hamować, chodzić w kolejce… niestety w naszej kulturze narciarskiej mocno zakorzeniony jest stereotyp jazdy z kijami.  Często jest tak, że nie dopuszczamy do siebie myśli, że moglibyśmy jeździć bez kijów – narciarz bez kija jak żołnierz bez karabinu ;)

Dlaczego na początku powinno się olać jazdę z kijami?

Jeżeli kije towarzyszą Ci od samego początku, to najprawdopodobniej masz masę złych nawyków – jak np. ratowanie się za wszelką cenę przed upadkiem, wspomaganie swojej równowagi, zatrzymywanie się na kijach, a zaraz po tym wymachiwanie kijami na lewo i prawo w kolejce, przez co przypadkiem można zrobić komuś krzywdę.

Na pewno wszyscy widzieliśmy kiedyś narciarza, który pracę nóg próbuje nadrabiać kijkami, asekurować się, hamować, czy łapać nimi równowagę.

Dlatego krótki apel na dziś - jeżeli jedziesz dopiero się uczyć jazdy na nartach, zdecydowanie odpuść sobie zabieranie na stok kijków – przewrócisz się kilka razy więcej, ale nauczysz się panować nad swoim ciałem, nartami, złapiesz odpowiedni balans i nie będziesz się bać jazdy bez kijów.

Zdecydowana większość Polskich instruktorów na pierwsze lekcje nie pozwala zabrać kijków, właśnie z wymienionych wyżej powodów.

Włoska szkoła jazdy?

Jak się okazuje, we Włoszech instruktorzy preferują zbierać grupy po kilka osób i dokładnie tłumaczyć im, jak należy zjeżdżać.

W tym przypadku wszyscy kursanci posiadają kijki. Instruktor pokazuje ćwiczenie i zjeżdża niżej. Kursanci próbują powtarzać ćwiczenie. W takim podejściu oczywiście nie ma niczego złego, choć osobiście uważam, że lepiej jest  uczyć pojedynczo, kiedy instruktor jedzie twarzą do początkującego. Daje to poczucie bezpieczeństwa, pewien komfort psychiczny, że niezależnie od tego co się zadzieje, nic złego się nie stanie.

Kiedy już będziemy czuli się stabilnie na nartach, można dołożyć kije:)

Jak zatem radzić sobie bez kijów?

Nauczyć się podchodzić pod górę „jodełką”, poprawić przenoszenie ciężaru ciała, nauczyć się hamować.

Kiedy wszystko to już opanujemy – dalej można jeździć bez kijków i dochodzić do mistrzowskiego poziomu – jak na filmie :)

 

 

 A współtowarzysz powiedział że odkłada kije i wróci do nich za miesiąc – dziś dostałem maila, że rada była cenna – obecnie czuje się pewniej na nartach:)

Powered By DT Author Box

O autorze – Skimind

Skimind

Kamil Guzdek – Z nartami związany jestem od 1997 roku, w 2005 roku obrałem ścieżkę instruktorską (SITN-PZN). Swoje doświadczenie budowałem podczas jazdy w 10 krajach alpejskich, podczas nauczania dla wielu różnych licencjonowanych przez SITN szkół narciarskich, ucząc dzieci w wieku 2 – 15 lat i dorosłych.
Od 2012 roku dzielę się swoją wiedzą narciarską z czytelnikami bloga Skimind.pl
W czasie wolnym – podróżuję :)

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Kijowa refleksja ..., 5.0 out of 5 based on 1 rating

Permalink do tego artykułu: http://skimind.pl/kijowa-refleksja

1 komentarz

  1. Filter

    Mnie również z kijami się gorzej jedzie. Nie wiem dlaczego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge