
specjalnie przygotowana trasa do speed ski
Speed skiing - od kilku dni coraz częściej przewijający się termin przez polskie media za sprawą Polaka – Jędrzeja Dobrowolskiego, który pobił kolejny rekord Polski w tej dyscyplinie, a to, co robi, przyprawia większość ludzi o niezłe ciarki na plecach…
O co chodzi?
Speed skiing to dyscyplina zimowego sportu ekstremalnego, wyodrębniona z narciarstwa zjazdowego.
Polega to po prostu na jak najszybszym zjeździe po stoku w linii prostej, czyli na popularną krechę.
Osoby, które są na tyle odważne, że uprawiają tą dyscyplinę, próbują bić rekordy na stokach o długości trzech kilometrów i o nachyleniu 60 stopni.
Speed skiing, czyli narciarstwo szybkie, było w 1992r. pokazową dyscypliną na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Albertville.
Pierwszym polskim rekordzistą jest Jacek Nikliński, który w 1979r. na trasie z Beskidu do Kotła Gąsienicowego rozwinął prędkość 180,632 km/h.
Oficjalne rekordy świata są ustanawiane wg przepisów FSV (France Ski de Vitesse)
Mężczyźni
Simone Origone (Włochy): 251,4 km/h; Les Arcs, Francja, kwiecień 2006 r.
Kobiety
Sanna Tidstrand (Szwecja): 242.59 km/h; Les Arcs, Francja, kwiecień 2006 r.

zawodnik speed ski
Narciarze mają specjalne kombinezony, które zmniejszają do minimum tarcie powietrza. Nawet kaski i buty mają opływowe kształty. W filmiku możecie poznać, jak to wygląda – prezentuje rekordzista Polski w speed skiingu – Jędrzej Dobrowolski.
Skoro o Jędrzeju mowa… od kilku dni jest o nim głośno, a to za sprawą fenomenalnej szybkości, jaką rozwinął na ostatnich mistrzostwach świata w speed skiingu we Francji – pomknął z praktycznie nadświetlną prędkością dla człowieka osiągając… 230,19 km/godz.!!
Wcześniej jego najlepszy wynik wynosił 209,14 km/godz.i we Francji pobił go dwukrotnie.
W czwartek, pojechał 218,77 km/godz., ale nie awansował do finału, w którym o zwycięstwo walczy 10. najlepszych zawodników. Zakopiańczyk był jedenasty i już miał stamtąd wyjeżdżać, ale organizatorzy zgodzili się na jego „gościnny” występ. Wystartował, pomimo, iż nie miał już szans na poprawienie pozycji.

W sobotę w pierwszym zjeździe uzyskał prędkość 230,19 km/godz. (nowy oficjalny rekord Polski), a w drugim 227,60 km/godz. Wygrał Włoch Simone Origone, którego wynik zawrócił w głowach – pomknął 240 km/godz.!
Włoch jest również obecnym rekordzistą świata – najwyższa rozwinięta przez niego prędkość wynosi 251,40 km/h.
Wyobrażacie to sobie?
Wiecej oraz wywiad z Jędrzejem Dobrowolskim możecie znaleźć na stronie Eurosportu na Onet.pl
Wysyłam...
1 comment
Maja z Wrocławia
02/01/2013 na 13:59 (UTC 1) Link do tego komentarza
Cóż za dyscyplina, niestety nie dla mnie:/ boję się prędkości i przy pewnej (z pewnością dla tego pana niewielkiej) zaczynam panikować. 230,19 km/godz jest dla mnie czymś niewyobrażalnym. Oczywiście gratuluję pobicia rekordu, z pewnością trzeba mieć do tego odpowiednie predyspozycje. Swoją drogą może ktoś miałby pomysł jak pokonać taki strach? Jadę za tydzień do Zieleńca, to spróbuję chociaż trochę.