«

»

sty 15

Wydrukuj to Wpis

Radiowe Mega Farmazony, czyli jak NIE dobierać nart z RMF FM

nartyWczoraj, wracając z Wisły, podróż niemiłosiernie się dłużyła – tym bardziej, że trafiłem na korek ciągnący się gdzieś hen za Ustroń. Był to główny powód do włączenia radia, a że RMF – to przypadek.

Grająca muzyka przelatywała mi przez uszy, zapełniając tylko nudną ciszę, jednak w pewnym momencie moja uwaga została w całości skupiona na krótkim reportażu „Jak dobrać sobie narty”.

W paru krótkich pytaniach reporterka RMF wypytywała sprzedawcę w sklepie narciarskim o to, jak dobierać narty.

Początkowo sprzedawczyni mówiła całkiem do rzeczy, natomiast już po krótkiej chwili poczułem się jakbym słuchał bełkotu z Teletubbies.

Sprzedawczyni usilnie tłumaczyła, że mężczyźni koniecznie powinni jeździć na nartach o długości 160-165 cm oraz że właśnie takie narty powinni kupować. Osoby delikatnie cięższe (100-110 kg) powinny natomiast kupić narty dłuższe – uwaga – 170 cm.

Bardzo się cieszę, że ta miła Pani nie pracuje w sklepie budowlanym – jeszcze zamiast bejcy dostałbym klej do kafelek ;)

W czym więc problem?

Jak dobierać długość nart…

Nie ma jednej uniwersalnej długości nart dla każdego człowieka. Długość nart jest zależna od naszego wzrostu – narty stojąc pionowo na ziemi powinny sięgać gdziekolwiek pomiędzy naszymi ustami a linią czoła. Oczywiście na krótkich nartach najłatwiej uczyć się jeździć, dlatego ta część o długości jeszcze jakoś mocno mnie nie powaliła – a wręcz uznałem ją za wybitny skrót myślowy.

Jesteś otyły? Weź 5 cm dłuższe narty !

To już był totalny strzał w dziesiątkę ! Totalny majstersztyk !

„Jeżeli dana osoba jest cięższa, ok. 100-110 kg, wybieramy dłuższe narty – tak koło 170  cm „.

Sam mam w domu obecnie 4 pary nart – na tych co mają 150 nie jeżdżę od gimnazjum. Obecnie jeździć uczę na Fisherach sięgających mi do piersi (165 cm) – łatwiej mi na nich uczyć. Tyle, że ja uczę dzieci. Kiedy jadę, żeby pojeździć samemu, zabieram narty takie jak trzeba – 190 cm. Przy czym zaznaczam, że nie jestem osobą ważącą 200 kg, jak sugerowałby RMFowski licznik :)

Jeżeli jestem cięższy, powinienem mieć stabilniejszą nartę, to znaczy tzw. nartę twardą, np. z serii Race – są to mocne, stabilne narty. To, że narta jest z serii race, nie wyklucza tego, żeby była nartą krótszą – na krótszych łatwiej się nauczyć jeździć (ale też bez przesady, maksymalnie o ile możesz skrócić swoją nartę to do linii barków – niższe narty będą ci raczej utrudniać nauczenie się jazdy).

Jeżeli chcesz samemu przekonać się, czy narta jest twarda czy miękka, postaw nartę pionowo, zablokuj butem, żeby nie odjechała, złap ją jedną ręką za dziób i wypchnij środek narty tak, by ślizgi (czarne) zrobiły się wypukłe. Sprawdź w ten sposób kilka modeli w sklepie – zobaczysz która narta jest twarda.

Oddaj narty do sklepu, powiedz, że to przez RMF…

Dokładnie tak powinieneś zrobić, jeżeli posłuchałeś rad RMFu i kupiłeś narty pod te kryteria, które były przedmiotem audycji. Najlepiej wymień je na normalne, rozsądnie dobrane narty, pod siebie.

Warto tylko na koniec zaznaczyć, że za stan swojego sprzętu odpowiada sam narciarz, jeżeli więc kupiłeś złe narty, zbyt lekkie do swojej wagi, zajeździsz je i na koniec sezonu spowodujesz wypadek – co wtedy? Przecież to oczywista wina RMF, że nakłonili cię na kupienie długich, ale miękkich nart…

W coraz szerszym przepływie informacji, większej ilości dziennikarzy robiących chłamowe materiały, trudno się nie oprzeć wrażeniu, że połowa tego shitu, jakim jesteśmy karmieni, jest po prostu kryptoreklamą. Szkoda tylko, że RMF dołącza do stacji, które zamiast sprawdzić informację u źródła, w tym wypadku pierwszego lepszego instruktora, puszczają na antenę cokolwiek - niezweryfikowaną do końca informację, którą karmi się parędziesiąt tysięcy słuchaczy, którzy od teraz dzięki autorytetowi RMF będą miały spaczone pojęcie o dobieraniu sobie nart.

 

A dla zainteresowanych – Jak dobrać narty

Powered By DT Author Box

O autorze – Skimind

Skimind

Kamil Guzdek – Z nartami związany jestem od 1997 roku, w 2005 roku obrałem ścieżkę instruktorską (SITN-PZN). Swoje doświadczenie budowałem podczas jazdy w 10 krajach alpejskich, podczas nauczania dla wielu różnych licencjonowanych przez SITN szkół narciarskich, ucząc dzieci w wieku 2 – 15 lat i dorosłych.
Od 2012 roku dzielę się swoją wiedzą narciarską z czytelnikami bloga Skimind.pl
W czasie wolnym – podróżuję :)

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny
Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
Radiowe Mega Farmazony, czyli jak NIE dobierać nart z RMF FM, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Permalink do tego artykułu: http://skimind.pl/radiowe-mega-farmazony-czyli-jak-nie-dobierac-nart-z-rmf-fm

5 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Amelka

    Przeglądnęłam już kilka z Twoich postów, w większości to dobre materiały. Właśnie dodaję Cię do zakładek:)

  2. Łukasz Piernikarczyk

    Witam,

    również słuchałem tej audycji i powiem tak. Ciężko całą wiedzę upchać do 1 minuty wywiadu :) Myślę, że miały to być ogólne, podstawowe zasady, że nie należy brać pierwszych lepszych nart :)

    Nie chciałbym być posądzony o spamera, więc jak chcesz możesz usunąć ten akapit. Ostatnio na naszym portalu zrobiliśmy infografikę odnośnie ośrodków narciarskich – może się komuś przyda: http://www.polskieszlaki.pl/infografika/narty2013.html

    Pozdrawiam
    Łukasz Piernikarczyk ostatnio opublikował..Szczawnica – opis miejscowościMy Profile

  3. Karola

    podobne farmazony były kiedyś w 3 ( niestety) o kupowaniu nart na giełdzie – pointa kupuj tylko w sklepie, bo narty to produkt delikatny i mogą się zepsuć na giełdzie ;p

  4. Bania

    Fantastyczny pomysł na artykuł. Dla fanów sportów zimowych jest idealny. Można jasno i prosto się dowiedzieć bardzo ważnych rzeczy, zaczerpnąć informacje rzeczowe i istotne dla narciarzy. Przysiężonym językiem napisane, nie tylko dla specjalistów. Widać, że stronka się rozwija. Dobrze, że są osoby, które prostują te farmazony rozgłaszane nawet w mediach.

  5. Shaggy

    Ja korzystałam z nart wypożyczonych przez kilka sezonów, w końcu stwierdziłam że kupię sobie własne. Ze względu na wcześniejsze doświadczenia dokładnie wiedziałam jakie narty będą dla mnie najlepsze. Myślę, że dla osób nie wiedzących czego chcą, lepsze będzie wypróbowanie wypożyczonych nart a następnie sprawienie sobie swojej pary.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge