
wyciąg gondolowy – jedna z kabin
Jakiś czas temu pojechałem na Nową Osadę – tak sobie, sam dla siebie, wyjątkowo nikogo nie uczyłem
Po którymś zjeździe, stojąc w kolejce do wyciągu usłyszałem rozmowę 2 narciarzy – „stary wyga” i „żółtodziób”. Początkujący narciarz z pewną ulgą stwierdził, że na szczęście w tym ośrodku nie ma orczyka, bo to strasznie męczące.
Stary wyga, znudzonym głosem odrzekł – „Powinni zlikwidować instytucję orczyka!”
Czy aby na pewno?
Czy orczyki faktycznie są aż takie złe?
Wyobraź sobie, że jedziesz pojeździć w Szczyrku na Skrzycznym. Stare krzesła (no ok, odrobinę zmodernizowane), każde z nich wyjeżdża mozolnie niczym Syzyf ze swoim głazem, nie ma osłon wiatrowych, jest twardo, mróz trzaska, a na górę jedziemy ok. 30 minut (jednym krzesłem – żeby wyjechać na sam szczyt potrzebujemy blisko godzinę).
30 minut spędzonych na takim krzesełku w temperaturze -10 stopni Celsiusza to istna męka, tym bardziej, że krzesło jedzie na wysokości koron drzew, więc wiatr dodatkowo nas wyziębia.
W takie dni o wiele lepiej jest jeździć wyciągiem orczykowym.
Dlaczego i kiedy orczyki są lepsze ?
Orczyk powoduje, że nasze ciało się rusza – w większości mimowolnie, ale mamy możliwość poruszania się, co pobudza krążenie krwi w organizmie, a przez to ogrzanie się. Orczyki prowadzą nas przy ziemi, bardzo często są wybudowane w lesie, więc niestraszne nam żadne mocne podmuchy wiatru, które dodatkowo by nas wyziębiały.
Dodatkowo, jeżeli jesteś początkującym narciarzem, na wyciągu nieświadomie ćwiczysz równowagę i zachowanie balansu na nartach, uczysz się w podstawowym zakresie kontrolować swoje narty – dlatego wolę z moimi uczniami jeździć na orczykach niż na kanapach, czy krzesłach.
A w przypadku Szczyrku – dodatkowo orczyk jest szybszy niż krzesło – jedziemy nim ok. 15 minut
Problem nie dotyczy tylko polskich ośrodków. Jakiś czas temu byłem w Austrii – piękne trasy, masa śniegu, super infrastruktura, ale znalazłem kilka tras, na które można było się dostać albo archaiczną kanapą, albo orczykiem. W ciągu słonecznych dni wszyscy wybierali kanapy, natomiast kiedy było zimniej, padał śnieg i robiło się wietrznie – większość narciarzy wybierała wyciągi orczykowe
Czy zatem faktycznie instytucję orczyka należy zlikwidować ?:)
Wysyłam...
1 comment
Ela
04/06/2013 na 23:00 (UTC 1) Link do tego komentarza
Kiedy jeździłam na nartach, wolałam orczyk. Teraz przerzuciłam się na snowboard i wcale się tak pewnie nie czuję.

Ela ostatnio opublikował..drop dead / nike air jordan